2010-04-26
Zerwałam z Nim po 2 latach.
2009-09-27
''But, my God, it's so beautiful when the boy smiles... wanna hold him, maybe i'll just sing about it.'' / szaleje za Tobą, ale nie kłóćmy  się już o pierdułki, co? O to że grając w monopol kupujesz wszystko na czym staniesz bo to twoja SUPER STRATEGIA ,a na końcu jesteś bankrutem. Bitrutem.

Czy z dnia na dzien można przestać być córką? Kim się następnie jest? Kim jest mama, ktora automatycznie przestała nią być?

- Co zrobimy dziś na obiad, Rodzicielko?
- Placki Pana Kracki, Nikczemny Człowiecze.
- Okej.


2009-04-26
Sens wrocil i jest jego dwa razy więcej.

"12.XII.2008

To jedyny chłopiec
dla którego zrobię
świąteczner, kruche
ciasteczka z serduszkami,
lukrem i posypką
wkładając w to całe moje serce"

26.IV.2009
tort ze swieczkami, czapeczki urodzinowe, prezenty, uśmiechy, koralyky
i jeszcze raz u smiechy



2009-04-15
Nie jest mi teraz łatwo, szczególnie, że czuję się
"trochę" oszukana, wykorzystana, zawiedziona
Mimo wszystko - tego, że ani minuty snu, łzy,
żal, ściskanie w brzuchu
warto było dla tych paru zdań kiedy siedzieliśmy przytuleni w siebie
w kuchni, ze zgaszonym światłem
bo wstydziliśmy się tego,że płaczemy

paru zdań jak z jakiejś książki. filmu.

"to co ja mam teraz zrobić?"
"chodź ze mną do nieba."

"Chyba właśnie Ty jesteś dla mnie niebem"


jedynym  niebem w którę wierzę


jeżeli to naprawdę istnieje
i wszyscy są tam szczesliwi
ale nie ma już naszej miłości

to ja tam nie idę
2009-04-09
Nareeszcie... !
Wychodząc na działkę z Księciem, nie marzniemy przy czajniczku
chuchając w łapki
pijąc litry gorącej herbaty

teraz to ukochany stopień przed nasza maluczką altanką:
Drewniane okiennice z powycinanymi serduszkami
Krokuski
a letnie kakao w termosie
już tylko z pragnienia


2009-03-28
Najlepiej stwarzać sobie dużo sytuacji, żeby później mieć do czego wracać, mieć co wspominać.
Dlatego słuchajmy jak najwiecej muzyki, czytajmy, wyjezdzajmy, poznawajmy, smakujmy,

malujmy, hehe.
A poźniej płaczmy słuchając, czytając, spotykając, smakując
patrząc na obrazy
2009-02-28
Nie istnieje żaden powód do miłości?



Można też kochać się w słowach. To może być bardzo namiętna miłość. Pochłaniająca myśli i farby.
2009-02-22
Dziś budzac się rano bylam pewna, że obok siebie zobaczę Jolkię chrapiącą w niebogłosy, która jak zobaczy mnie poranną zacznie się śmiać, albo powie "uspokój-si". Było fantastycznie. Jesteśmy fantastycznymi przyjaciółmi. I zaraziliśmy się nie tylko katarem, kaszleniem. Zaraziliśmy się miłością. W ogóle.. sobą.
Krzyczenie i płakanie przy stole rysując po kartkach ze zdenerwowania tez było z miłości. Ja to wiem.


"piękne chwile.

skończyły się

ale będą :)"
2008-12-18
Ostatnio plusy i minusy... Minusów więcej. Że... zaognienie na buźce, problemy w głowie, psycholog rodzinny, dużo wody z oczków, książe jedzie do domu, Kotek Korek dziś nie przyszedł sie utulić w nocy. Niechęć. To zmęczenie. Potrzebne mi święta. Już prawie święta. Ma być lepiej... Proszę. Przecież sie modlę.
Plusy: Moje pierwsze opakowanie farb olejnych, płótno, nowe farby akwarelowe, zrobienie ciasteczek świątecznych z lukrem i posypką dla księcia, posprzątany pokój.
Prosze jeszcze o śnieg.
Panie Boże.. pliska?
2008-09-22

Pół roku. 6 najpiękniejszych miesięcy w moim życiu. Tak naprawdę on sprawia, że czuję się jak księżniczka, że czuję się stuprocentowo kobietą, że czuję się pięknie, że zwracam uwagę na zapach perfum. To dla niego maluję rzęsy tak żeby podwijały się w bok, dla Niego mam uśmiech jak z kreskówki, nieponiszczone chemią - nie - chemią blond włosy. Dla niego je odgarniam...

Nie żadne a es pe, achrhblbl wnętrz, wystawy. To wszystko swoją drogą. Ale ja już znalazłam sens. On jest moim sensem.

 

2008-08-24
Wróciłam. Dzisiaj zdobyłam się w końcu na odwagę by wejść do opuszczonego domu. Zbieranie odwagi zajęło mi jakieś... trzy lata. Najgorsze było pierwsze przekroczenie progu. Mój pisk kiedy jakiś bąk wyleciał z pomieszczenia. Ten dom miał tylko jeden pokój, jakiś przedsionek i.. oborę. weszłam do tego głównego pokoju. Swiadomość, że w tym domu powiesił się mężczyzna była straszna. Szafa była otwarta. Na podłodze rozsypane guziki. Zaczęłam otwierać szafki, zaczęłam przeglądać ubrania. W szafkach były zdjęcia, stare zeszyty. Zabrałam coś najważniejszego: listy. Czytałam je z kuzynką jednym tchem wracając do domu. Coś niesamowitego. Broszki, szminki, szklaneczki, talerzyki, filiżanki, kalendarze, lekarstwa. Pościel na łóżku. Całe trzy lata zastanawiałam się tez czy powinnam. Czy to ładnie z mojej strony. Przecież nie uszanowałam prywatności. Ale oprócz listów wszystko zostało na swoim miejscu. Każdy wisiorek, kolczyk i łańcuszek z matką boską. Weszłam tam i moje serce biło, pociłam się. Gdybym była tym domem: wzruszyłabym się. Miałam brudne ręce rokiem 1970. Księżniczki czasem robią takie rzeczy...
2008-08-18

Dzisiaj mija nam 5 miesięcy. Najpiękniejsze jest  to, że jestem tą samą księżniczka jaką zawsze byłam. I on mnie bardzo kocha. Nie potrafimy razem oglądac filmów. Ah... boję się mojegp liecum.

2008-04-17
To śmieszne, że niszcząc ksiązkę mojego brata, plamiąc ją długopisem nie mam pojęcia jaka będzie jego reakcja, bo już zapomniałam o jego reakcjach od kiedy Go nie ma...  
2008-04-11
Mam chyba anemie. 
Wyzbywam się skrupułów    ...
badania
2008-04-07
Lubię kiedy włączają światła w naszym parku, cimniej już jest na niebie i idziemy drogą, która wydaje się być straszna. "Nie bój się, nie pozwolę żeby Ci się coś stało przecież... daj rękę". O niczym innym nie potrafię teraz pisac, bo tylko to jest w mojej głowie. Jeszcze wiersze tekj Pani, bo znów dzisiaj chciałabym bardzo coś naszkicować - nie jest to jednak łatwe kiedy jest się ograniczonym umysłowo przez miłość. I jeszcze nie nazywamy tego miłością, po imieniu tak, bo jeszcze nie czas pewnie. Zdrabniamy więc pewne dwa słowa poprzez spojrzenia, uśmiechy, przeróżne gesty. Boimy się jeszcze trochę. To dobrze.
hkjdsh sf Cię
Ja Ciebie też  hkjdsh sf 
a właściwie bardzo mi na Tobie zależy.
2008-04-02

To deszcz czy ja? 
Myślałam, że jesteśmy po to, żeby na końcu .. aa nie mam siły.

2008-03-30
Mmmmmmmmm. Zapach zielonego i niebieskiego w moich uszach i oczach. Pokój posprzątany. Różowy sweter. Mamo! Śpiewam i tańczę jak palant. Różowy koc. Na łóżku w ciepłe słoneczniki? Nie wiem. 
C:
2008-03-27

znikąd wanilia moją ulubioną jest
skąd wzięła mi się ciepła barwa różu?
pewnie lubię też wieczorne spacery z muzyką i
czasem: zawsze czytam książki przy oknie
z gorącym kubkiem kakao w dłoni.

ludzie to śmietniki
zabrudzone, trzymają w środku jakieś niepotrzebne rzeczy.
miłość to taka ponad kosze na śmieci
grzebanie patykiem w piasku, patrzenie na światła w oddali,
zabrudzone ręce. zajmowanie się czymś zupełnie nieistotnym.

zawsze byłam za bardzo. 
kiedyś przesadziłam i przestałam tak naprawdę. 
ile razy mam przypominać, że udaję.?
nie udaję. 
mam zajebistą ochotę na smak mojego cytrynowego dziecińswa w karbowanym papierku.

2008-03-27
Nie powinnam się bać, skoro takie szczęście jest .. przy mnie. Ostatni raz takie coś w brzuchu działo sie 4 lata temu kiedy czułam emocje 5 razy bardziej, mocniej. Zależy mi, bo zaskakuję samą siebie. Ciągle. 
Dzisiaj zrobiłam wszystkim 
"Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy, następnie dodajemy szynkę pokrojoną w małe prostokąty. Brokuły mrożone kroimy na małe kawałki i wrzucamy na podsmażoną szynkę. Chwilę podsmażamy wszystko razem. Następnie zalewamy to śmietaną i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dusimy pod przykryciem do miękkości. Na koniec wrzucamy 2 trójkąty serka topionego i mieszamy, aż się rozpuści. Do sosu dodajemy ugotowany wcześniej makaron, wszystko starannie mieszamy i podajemy zaraz po przyrządzeniu. "
I było bardzo sympatycznie. Bez kitu: BYŁO. Dopóki nie stopiłam nowej miski do drożdży za 80 złotych.
2008-03-22

[ ukryte ]

2008-03-17
Nie powinnam była bać się 17:30. Jaka byłabym dawno już szczęśliwa, gdybym znała Twoje kocie oczy i miły głos. Płakać mi się chcę. Zajebiście mi się chce płakać, bo wyszłam z tego zagubienia, mam nowy folder ze zdjęciami na komputerze. Od dawna nie czułam się tak dobrze przy kimś i nie denerowałam kiedy ktoś przytulał. Juz nie ma: zostaw mnie, nie dotykaj, nie jestem Twoja, denerwuje mnie jak suniesz palcem po moim ramieniu. 
Ja tylko czekam na to, aż będzie mi ciepło przy Tobie kiedy przejdziemy przez planty.
Ty i te Twoje góry, całki, fizyka. Dłonie które nie wzbudzają obawy.
2008-03-14
Przyjdzie czas słońca = piegów na nosie. 
Wczoraj biegałam po Krakowie w czerwonej pelerynce przeciwdeszczowej która ma 10 lat i byla kiedys mojego brata.
Używam kremu z serduszkami i perfumów waniliowych.
Sni mi sie ciągle coś nieładnego.

Próbuje się uczyć, ale zamiast tego rysuję w książce nowe roślinki a później zaczynam czytać zupełnie coś innego. Lubię to czytać - dlatego 35 stron dziennie, żeby jakoś nie od razu.


DNI CISZY W MOIM DOMU cz. 2

Cóż.
2008-03-06
wczoraj. 


Gdzieś się znów zgubiłam i jest mi po prostu, zwyczajnie przykro. Mimo wszystko dalej się plątam i zagłębiam chcąc uciec i uwolnić. 
Jako 5 latka wpadłam cała w pokrzywy i nie płakałam w ogóle. Treaz wystarczy parę konkretnych słów, spojrzeń.

Mamo, mogę jechać do Warszawy?


2008-03-05

Jest beznadziejnie.

Ale nowe zajęcia będa w pon, wt, śr. 
Więc może zapomne.
Żartuję.
Nie zapomnę...

2008-03-01
Jeżeli chodzi o umieranie.  To czasem lepsze wyście i wcale nie najgorsze.
Doś 1) Idź pod zimny prysznic, ruszaj sie pod nim, faluj rękami. 

Ja np. wolałabym umrzeć
2008-02-28

Ja na ścianie mam dużo wspomnień. Patrzę się teraz na moje zdjęcie kiedy jeszcze biegałam po polu w elastycznych geterkach, malutkich adidaskach. Miałam koko loko na głowie. A teraz gdzie ja moge wyjść w elastycznych geterkach, trochę wiekszych adidaskach i z koko lokiem na głowie. Chcę wrócić do bitew na kasztany i do robienia ogródka przy kfc. Kiedy kaleczenie dłoni było przy okazji upadku na ziemię. Ale jojcze. 
Chyba kupie sobie geterki.

2008-02-27
Pada lekki deszcz. Piszę referat z geografii. Śpóźniony. Bo mi się nie chciało. Powiem mu, że mi się nie chciało.
A tak sobie myślę ostatnio, że gdybyśmy się polubili to w końcu miałabym mojego wymarzonego blondynka z niebieskimi oczkami. Ale może się to skończyć tak jak z Panem B., że później łzy kiedy powie cokolwiek. Na litość Boską - to był koszmar. A było przesłodko. Był blichter i honei.  Lilia wodna
.
2008-02-23
Już łykam te tabletki które są w zielonym pudełeczku. Już 3 tygodnie chyba?  Już prawie zaczęłam robić tą cholerną pracę z polskiego...
Jak ja kocham te Twoje piękne, długie, blond włosy zapięte w kucyka. Twój śmiech i Twoje bycie trendi. Kolorowe bluzki z napisami, pumę, najki. Stos błyszczyków w kosmetyczce, koraliki na ręce. Bardzo się cieszę, że jesteś zakochana, bo oczy Ci się śmieją i mówisz "janiemogęęę". Słodka jesteś tak na swój sposób. A dzisiaj idziemy na lody.

2008-02-21 Nie-dom
Trzeba się odnaleść w świecie między 'cześć jestem kasia i jestem zwariowaną nastolatką". Potrafię. Po prostu nie patrzę.
Hej, jako jedna w klasie dostałam piątke z Makbeta. Słyszysz mamo? Nie słyszysz. Wczoraj mówiłam i zatrzasnęłaś mi drzwi przed nosem. Wielka cisza tydzień 2.
Dzisiaj idę na piosenkę fracuską. Ubiorę się w kwiaty...
Muszę chyba odnaleść się w domu.
2008-02-20 Wzięłam nożyczki
i ścięłam lśniące kosmyki. teraz jest lepiej. tak myśle. A później będę płakać, że trzeba iść do fryzjera. Tak, księżniczki łabędzi chodzą do fryzjera... Nawet do sklepu i apteki.
Dzisiaj idę z moim tatą pochodzić po sklepach. Mamy lekki kryzys rodzinny. Ten się nie odzywa do tego, ten do tego, ten do tego, a tamtem do nikogo się nie odzywa. 
Wrócili. Idę schowac włosy
...
2008-02-20 20 lutego 08

a blblblb... Ona jest strasznie otwarta i ufa wszystkim dookoła. Zaufasz mi Odetto? Uf, uf.. Tak zaufam Ci, przecież Twój uśmiech mówi mi jakim dobrym jesteś człowiekiem. Pomalujemy razem zwięrzątka na zaparowanej, autobusowej szybce? Co robisz, dlaczego tak patrzysz, coś nie tak? Jestem brudna..?
Dwie minuty później stoję sama na kładce i nie wiem co powiedzieć
.

Zobacz serwisy INTERIA.PL